"The greatest ideas are the simplest.”
"Lord of the Flies"
William Golding
Wreszcie, po dość długim czasie mogę opublikować ilustrację
wykonaną dla magazynu o poezji.
Probably that's one of my ugliest sketches since I've discovered I should draw with my left hand (and it WAS drawn with a left hand). My only explanation is the fact I've made it for my own purposes and there was no necessity to show it to the customer.
To chyba jeden z moich najbrzydszych szkiców od czasu, kiedy odkryłam, że powinnam rysować lewą ręką (a BYŁ rysowany lewą). Tłumaczy mnie tylko to, że zrobiłam go wyłącznie na własny użytek i nie było konieczności pokazywania szkiców koncepcyjnych zleceniodawcy.
First layer
of color - a bit too greenish, but it can be fixed later.
Pierwsza warstwa koloru - nieco zbyt zielona, ale da się to
naprawić później.
A bit of
indigo and violet for adding contrasts and improving general color. Och,
there's also a train!
Nieco indygo i fioletu dla zwiększenia kontrastów i
poprawienia ogólnej kolorystyki. Och, jest też pociąg!
A clock in
the background and laborious detailing with a pen and a razor blade.
Zegar w tle i męczenie detali piórkiem i żyletką.
For insightful
people - enlargements of textures. Starring:
SALT: this
characteristic "hoarfrost" is actually salt's work. I only put it on
the wet paint and the salt did all the work.
Dla wnikliwych - powiększenia tekstur. W rolach głównych:
SÓL: charakterystyczny "szron" to właśnie jej
dzieło. Ja tylko troszkę sypnęłam na mokrą farbę, a ona odwaliła całą pracę :)
MASKING
FLUID: these white specks on the clock was created by masking the paper with
masking fluid before I painted over it with watercolors. To splash it I
recommend a toothbrush... seriously. (You can find more infos about masking
fluid in one of my previous posts http://grimdreamart.blogspot.com/2012/04/masking-fluid.html
) .
FLUID MASKUJĄCY: białe drobinki na zegarze powstały dzięki
zamaskowaniu czystej kartki fluidem przed nałożeniem farby. Do rozpryskiwania
go polecam szczoteczkę do zębów... serio. (Więcej o fluidzie maskującym w
jednym z poprzednich wpisów http://grimdreamart.blogspot.com/2012/04/masking-fluid.html
).
RAZOR
BLADE: it helped me to create highlights on railroad tracks (and unintended
cuts on my fingers). It did its job well but paper knife would be more safe...
ŻYLETKA: pomogła stworzyć błyski na torach (i niezamierzone nacięcia
skóry na moich palcach). Dobrze się spisała, ale nożyk do papieru byłby
bezpieczniejszy...







