Showing posts with label tip. Show all posts
Showing posts with label tip. Show all posts

Saturday, 29 June 2013

Grunge Textures



"The future is just a f*** concept that we use to avoid being alive today. So, be here now."

Six Feet Under








Today I'm going to show you my experimental method for creating "grunge" texture of a night sky. I tried it out when I was making a   project of a music album cover.

Dzisiaj przedstawię mój eksperymentalny sposób na otrzymanie  "grunge'owej" tekstury nocnego nieba (wypróbowałam go przy okazji projektu okładki albumu muzycznego).


1. Little white spots - it's just a white paper. They are created by splashing masking fluid with a toothbrush. We've got to take care of them at the beginning of work. When the illustration is finished and dry, we can peel off masking fluid and see little fragments of a white paper.

1. Jasne plamki - to nic innego jak czysta kartka. Powstają one przez rozpryskiwanie fluidu maskującego za pomocą szczoteczki do zębów. Trzeba o nie zadbać na samym początku malowania. Kiedy ilustracja jest skończona i sucha, można ściągnąć zaschnięty fluid maskujący, pod którym zachował się biały papier.


2. Colorful stains (well, they could be colorful if I had used more diversified colors)- we put very diluted paint on a solidly wet paper (I used here blue, green, violet and a bit of black paint). We can delicately set the paper at different angles so the stains can merge here and there into a coherent whole.

2. Wielobarwne plamy (tzn. mogłyby być w pełni wielobarwne, gdybym zastosowała bardziej zróżnicowane kolory) - na solidnie zmoczoną kartkę nakładamy bardzo rozwodnioną akwarelę w różnych kolorach (tu niebieski, oliwkowy, fiolet, odrobina czerni). Można delikatnie poruszać kartką, żeby plamy połączyły się gdzieniegdzie tworząc wrażenie spójnej całości. 


3. "Cloud-like" textures -when the watercolor paint is still wet, we push a crumpled tissue to it (right, I used a cheaper substitute - good, old toilette paper).

3. "Chmuropodobne" tekstury - Kiedy akwarela jest jeszcze mokra, przyciskamy do niej pogniecioną chusteczkę higieniczną (racja, ja używam tańszego substytutu - starego, dobrego papieru toaletowego).


4. Fog/ steam - a tactic is similar to the one from the previous point, but this time we wipe the paint harder using  a tissue with a "self-made tip".  

4. Mgła/para - taktyka podobna do tej z  poprzedniego punktu, ale tym razem wycieramy farbę mocniej, za pomocą chusteczki z "własnoręcznie ukształtowaną końcówką".


5.  Irregular texture - well know and loved salt. We drop several grains of salt on the paper with wet watercolor paint. The more wet paint and the bigger grains, the clearer results can be achieved.

5. Nieregularna tekstura - znana i lubiana sól , którą posypujemy kartkę z mokrą akwarelą (wystarczy kilka ziarenek). Im większe ziarna i bardziej mokra akwarela, tym wyraźniejszy efekt.


We've got to accomplish steps 2-5 pretty fast, when the watercolor is still wet. And when it gets dry, we can proceed the next step:
6. Little dark spots - we splash dark paint with a toothbrush. In the end we can peel off masking fluid to reveal little white spots.

Z wykonaniem punktów 2-5 trzeba się uwinąć, kiedy akwarela jest wciąż wilgotna. Natomiast kiedy wyschnie, można przystąpić do następnego kroku:  
6. Ciemne plamki - za pomocą szczoteczki do zębów rozpryskujemy ciemną farbę. Na koniec zdejmujemy fluid maskujący odsłaniając jasne plamki.


Dear watercolor painters - contrive, devise your own methods for new, interesting textures and HAVE FUN!

Drodzy akwareliści - kombinujcie, obmyślajcie własne sposoby na nowe, ciekawe tekstury i BAWCIE SIĘ DOBRZE!

Saturday, 11 May 2013

Surreal Waterscape vol.2


(...)Can you tell a green field
From a cold steel rail?
A smile from a veil?
Do you think you can tell?"

Pink Floyd "Wish You Were Here"



The drawing on the left is absolutely unrelated to the post's content but May 13th is inexorably approaching  (yes, I know, the amount of candles is just appalling).As I've promised here's a complement of a previous post - several  steps between step 6th and 7th. I admit that the presentation is a little cursory because of a chronic lack of time.

Rysunek obok jest absolutnie bez związku z treścią wpisu, ale 13 maja zbliża się nieubłaganie (wiem, liczba świeczek na torcie wygląda zatrważająco). A teraz obiecane uzupełnienie poprzedniego wpisu, czyli kilka kroków między pkt. 6 a pkt. 7. Przyznaję, prezentacja będzie nieco pobieżna, ponieważ cierpię na chroniczny brak czasu.







6A. Choice of colors. I used mix of orange, sepia and violet here. Paint was very diluted at the beginning.  Right after painting with that mixture I added some salt to make an varied stone texture.

6A. Dobór kolorów. Zastosowałam mieszankę pomarańczowego, sepii oraz fioletu. Na tym etapie farba jest bardzo rozwodniona. Tuż po nałożeniu akwareli na kartkę dodałam nieco soli dla urozmaicenia faktury kamienia.

6B. A lot was happening here. I put some watercolors on lighted parts of the portal and darkened shadowed parts.  I put more attention to bring out three-dimensional elements  without delving into the details. The sky and the water on the foreground were darkened. Also it's hard to overlook replacing the dead forest with a starry sky. I adjudged that  trees would distract the viewer (at least they distracted me :) ).

6B. Sporo sie działo. Nałożyłam akwarelę na oświetlone części portalu, a te zacienione zacieniłam jeszcze bardziej, przykładając większą niż w poprzednim podpunkcie uwagę do wydobycia trójwymiarowości poszczególnych elementów. Nie zagłębiałam się jednak jeszcze w ornamenty. Przyciemniłam również niebo i wodę na pierwszym planie. Trudno też przeoczyć zastąpienie białego lasu rozgwieżdżonym niebem, w celu skupienia uwagi obserwatora na bardziej istotnych elementach. 

6C. Details with not too diluted watercolors.

6C. Detale niezbyt rozwodnioną akwarelą.

6D. Details with a pen.

6D. Detale cienkopisem.

9B. In steps 8th and 9th from the previous post I added portal's reflections. Here I merged elements in an inner part of the portal's arch by deepening the shadow. 

9B. Poza dodaniem odbicia (które zostało omówione w punktach 8 i 9 poprzedniego wpisu), "scaliłam" nieco bryłę w wewnętrznej części łuku poprzez pogłębienie cienia własnego (och, nienawidzę posługiwać się pseudo-fachowym językiem, ale chwilowo nic lepszego nie przychodzi mi do głowy). 

Next weekend I'll write a nice and easy post about illustrations for a children book! 

W przyszły weekend wpis lekki, łatwy i przyjemny na temat ilustrowania książki dla dzieci!

Friday, 10 May 2013

Surreal Waterscape


"So, so you think you can tell
Heaven from Hell,
Blue skies from pain." (...)
Pink Floyd "Wish You Were Here"









0. A so called "personal work" - a surreal/fantasy landscape. As it usually happens with personal works, the idea developed for quite a long time till appropriate circumstances appeared (which means "I had free time for that".) I started to paint first version several months ago. However due to other duties I stopped works on my own illustration and when I came back to it...

0. Tzw. "praca personalna"- fantastyczno-surrealistyczny krajobraz. Jak to zwykle z pracami personalnymi bywa , pomysł kiełkował w mojej głowie przez dłuższy czas, ewoluował, aż w końcu pojawiły się odpowiednie okoliczności, żeby go zrealizować (czyt. "miałam na to czas"). Pierwszą wersję zaczęłam malować kilka miesięcy temu. Jednak z powodu kolejnych obowiązków przerwałam pracę nad własnym projektem, a kiedy znów do niego zasiadłam...


1. ... I decided to change some significant elements so I had to start the drawing once more. As you can see I replaced sharp rocks with oblong stones protruding from the water. And that's the main theme of this post- water.  Obviously water itself is transparent so painting water means in fact painting reflections and  elements below water's surface with some additional distortions.

1. ... zdecydowałam się zmienić pewne istotne elementy, więc musiałam rozpocząć rysowanie od początku. Jak widać zastąpiłam ostre skały taflą wody z obłymi kamieniami. Oto i temat przewodni dzisiejszego wpisu - woda. Oczywiście woda sama w sobie jest przezroczysta. Przedstawianie jej oznacza więc w uproszczeniu malowanie elementów znajdujących się pod wodą oraz odbić elementów znajdujących się nad nią z dodaniem mniejszych lub większych zniekształceń.

2. I started with the sky because as the biggest element reflecting in the water  it would determine water's color. It was made with "wet on wet" technique. Then I made parts of stones protruding above the water. Stones under the water were indicated by painting water around them with a very diluted watercolor. I used here "wet on dry" technique.

2. Zaczęłam od nieba, ponieważ, jako największy element odbijający się w wodzie, będzie ono miało najbardziej istotny wpływ na jej kolor. Użyłam do tego techniki "mokre na mokrym". Następnie techniką "mokre na suchym" namalowałam części kamieni wystające ponad powierzchnię wody. Zasygnalizowałam też kamienie znajdujące się pod wodą poprzez obmalowanie ich rozwodnioną niebieską akwarelą. 

3. With "wet on wet" technique I painted the part of the water nearest the viewer and darkened the stones below the water's surface. I added some violet paint to indigo (I've got an impression that violet adds depth). I decided that water should be brighter as the distance growths to achieve effect of aerial perspective. Naturally it makes sense  if the water has the same depth everywhere . 

3. Techniką "mokre na mokrym" namalowałam część wody najbliżej obserwatora oraz przyciemniłam kamienie pod jej powierzchnią. Do granatowego domieszałam nieco fioletu (mam dziwne wrażenie, że fiolet dodaje głębi). Postanowiłam rozjaśniać wodę w miarę oddalania się od obserwatora, żeby uzyskać efekt perspektywy powietrznej. Oczywiście ma to sens, kiedy woda ma wszędzie ta samą głębokość. 

4. I darkened the part of stones which are nearest the surface of the water and I added their reflections.

4. Przyciemniłam tą część kamieni, która styka się bezpośrednio z wodą.  Następnie dodałam ich odbicia.

5. Butterflies were painted with the most vibrant colors I could find in my palette. I don't use them very often but I wanted these butterflies to attract maximum attention.

5. Motyle zostały namalowane najbardziej żywymi kolorami, jakie mogłam znaleźć w swojej palecie. Nie używam tych farb zbyt często, ale zależało mi na tym, żeby motyle przyciągały jak najwięcej uwagi.

6. Detailing butterflies with a very thin brush - "dry on dry" technique. A waterproof pen also helped me here.

6. Praca nad detalami bardzo cienkim pędzlem techniką "suche na suchym". Z pomocą przyszedł mi również cienkopis.

7. By chance I came across a paper cutter so I decided to make some highlights on the water with it. I also darkened the water in the foreground to emphasize an impression of distance between an observer and the portal which... yes, I know it's already finished but in the next post I'll show how it was painted step by step.

7. Przypadkiem natknęłam się na nożyk do papieru, więc zdecydowałam się dodać wodzie nieco "błysków" poprzez delikatne wydrapywanie kartki.  Przyciemniłam również wodę na pierwszym planie, żeby podkreślić przestrzeń dzielącą obserwatora od portalu, który... tak, wiem, że jest już skończony, ale w następnym wpisie pokażę, jak powstawał krok po kroku.

8. Main blocks painted in "wet on dry" technique with some salt.

8. Zasadnicze bryły malowane techniką "mokre na suchym" z dodatkiem soli. 

9. Details and distortions. It's a good idea to make some characteristic elements which can be reflected in an interesting way (some cracks in a stone for example). Cracks on the portal were emphasized with a pen while cracks from reflections were made with watercolors only. It made them look transparent and less accurate.

9. Detale i zniekształcenia. Dobrze jest dodać charakterystyczne elementy, które w ciekawy sposób będą mogły odbijać się w wodzie, jak na przykład spękania w kamieniu. Rysy na portalu zostały wzmocnione cienkopisem, natomiast te na odbiciach zostały wykonane jedynie akwarelą. Dzięki temu są transparentne i mniej precyzyjne.



As I've already written, I'll present process of painting the portal. I'll show the whole illustration then so I encourage to read it (or just looking at it) :)

Jak już pisałam, w następnym wpisie przedstawię etapy malowania portalu. Pokażę wtedy całość ilustracji, więc zapraszam do czytania (lub przynajmniej oglądania) :)

Saturday, 2 February 2013

TRAIN


"The greatest ideas are the simplest.” 

"Lord of the Flies"

William Golding 










Finally, after quite a long waiting I can publish an illustration made for a poetry magazine.


Wreszcie, po dość długim czasie mogę opublikować ilustrację wykonaną dla magazynu o poezji.


Probably that's one of my ugliest sketches since I've discovered I should draw with my left hand (and it WAS drawn with a left hand). My only explanation is the fact I've made it for my own purposes and there was no necessity to show it to the customer.

To chyba jeden z moich najbrzydszych szkiców od czasu, kiedy odkryłam, że powinnam rysować lewą ręką (a BYŁ rysowany lewą). Tłumaczy mnie tylko to, że zrobiłam go wyłącznie na własny użytek i nie było konieczności pokazywania szkiców koncepcyjnych zleceniodawcy.

  

First layer of color - a bit too greenish, but it can be fixed later.

Pierwsza warstwa koloru - nieco zbyt zielona, ale da się to naprawić później.

A bit of indigo and violet for adding contrasts and improving general color. Och, there's also a train!

Nieco indygo i fioletu dla zwiększenia kontrastów i poprawienia ogólnej kolorystyki. Och, jest też pociąg!

A clock in the background and laborious detailing with a pen and a razor blade.

Zegar w tle i męczenie detali piórkiem i żyletką.

For insightful people - enlargements of textures. Starring:
SALT: this characteristic "hoarfrost" is actually salt's work. I only put it on the wet paint and the salt did all the work. 

Dla wnikliwych - powiększenia tekstur. W rolach głównych:
SÓL: charakterystyczny "szron" to właśnie jej dzieło. Ja tylko troszkę sypnęłam na mokrą farbę, a ona odwaliła całą pracę :)


MASKING FLUID: these white specks on the clock was created by masking the paper with masking fluid before I painted over it with watercolors. To splash it I recommend a toothbrush... seriously. (You can find more infos about masking fluid in one of my previous posts http://grimdreamart.blogspot.com/2012/04/masking-fluid.html ) .

FLUID MASKUJĄCY: białe drobinki na zegarze powstały dzięki zamaskowaniu czystej kartki fluidem przed nałożeniem farby. Do rozpryskiwania go polecam szczoteczkę do zębów... serio. (Więcej o fluidzie maskującym w jednym z poprzednich wpisów http://grimdreamart.blogspot.com/2012/04/masking-fluid.html ).



RAZOR BLADE: it helped me to create highlights on railroad tracks (and unintended cuts on my fingers). It did its job well but paper knife would be more safe...

ŻYLETKA: pomogła stworzyć błyski na torach (i niezamierzone nacięcia skóry na moich palcach). Dobrze się spisała, ale nożyk do papieru byłby bezpieczniejszy...










Thursday, 5 April 2012

Masking Fluid

"(...) that is the secret of happiness and virtue-liking what you've got to do."
"Brave New World"
Aldous Huxley

"(...) to jest cała tajemnica szczęścia i cnoty. Lubić to, co się musi robić."
"Nowy Wspaniały Świat"
Aldous Huxley



I haven't  mentioned about masking fluid on this blog I suppose. It's actually almost necessary tool for every watercolour artist (do not mistake with matting fluid almost necessary for every pimpled teenage girl). There he is:

Zdaje się, że nie wspominałam jeszcze na blogu o fluidzie maskującym. Tymczasem jest on niemal niezbędny dla każdego akwarelisty (nie mylić z fluidem matującym, niemal niezbędnym dla każdej pryszczatej nastolatki). Oto i on:





 1. For uninitiated - it looks awfully, smells even worse, it's consistency is truly repulsive and I really don't  want to know how does it taste. Still it preserves selected areas of painting from accidental pouring paint over them (especially when we use "wet on wet" technique). After placing masking fluid with a brush we'll have to wait until the fluid dries up.

 1. Dla niewtajemniczonych -wygląda okropnie, pachnie jeszcze gorzej, ma doprawdy paskudną konsystencję i nawet nie chcę wiedzieć jak smakuje. Niemniej zabezpiecza wybrane przez nas obszary rysunku przed przypadkowym zalaniem farbą (szczególnie gdy stosujemy technikę "mokre na mokrym", np. podczas malowania nieba). Po nałożeniu go pędzelkiem trzeba poczekać aż wyschnie.
2. Now we can paint with confidence.
2. Teraz można malować bez obaw.
3. When paint dries up, masking fluid can be simply removed (just like a sticking tape, but it doesn't tear up a paper).
3. Po wyschnięciu farby, po prostu go zdejmujemy (jak taśmę klejącą, z tą różnicą, że nie drzemy przy okazji kartki).
4. Generally this would be enough about masking fluid. It's time to go to the main topic.
4. W zasadzie to by było tyle w temacie fluidu maskującego. Pora przejść do głównego tematu.
5. The environment...
5.Teraz  otoczenie...
6. Finally, the emphasis of the most important elements with a pen (the sketch was made with a barely alive felt pen, so it disappeared under the watercolour paint).
6. Wreszcie pokreślenie najbardziej istotnych elementów piórkiem (szkic był wykonany ledwo żywym pisakiem, więc zniknął pod akwarelą).
Maybe it's not the most spectacular example of using masking fluid but this should be enough to show the general rule of using it :)
Być może nie jest to najbardziej spektakularny przykład użycia fluidu maskującego, ale powinien wystarczyć do pokazania ogólnej zasady użycia :)