My Blog List

Thursday, 24 April 2014

The Being


"We have no need of other worlds. We need mirrors."
S. Lem "Solaris"




I sat down to work with the intension of drawing a huge troll/golem in gothic ruins. However strong, massive troll seemed to be quite a well-worn topic so I started to slenderize the creature until it became almost immaterial.  Also the background has been changed to more abstract and related with eternity.

Zasiadłam do rysunku ze szczerym zamiarem narysowania ogromnego trolla/golema w  ruinach gotyckiego wnętrza. Silny, masywny troll wydał mi się nieco oklepanym tematem, więc zaczęłam wysmuklać postać, aż stała się prawie niematerialna. Również tło postanowiłam zmienić na kojarzące się z bardziej abstrakcyjnym pojęciem - nieskończonością.

1. The sketch where you can barely see anything (according to plan). In the next few steps it'll be completely invisible under layers of the paint:

1. Szkic na którym (zgodnie z założeniem) prawie nic nie widać. Już za kilka kroków zupełnie zniknie pod warstwą farby:





2. After covering part of the drawing with masking fluid the composition is paradoxically more clear:

2. Po zakryciu części rysunku płynem maskującym paradoksalnie widać nieco więcej:


3. First layer of the background. "Wet on wet" technique + lot of salt on the top part of the sheet. When work with using broad brushes is offically finished, the dried masking fluid can be removed:

3. Pierwsza warstwa tła. Technika "mokre na mokrym" + dużo soli w górnej części arkusza. Kiedy praca z użyciem grubych pędzli została oficjalnie zakończona, można pozbyć się zaschniętego płynu maskującego:

4. The biggest challenge of this episode: the half-transparent creature. Teoretically it's just a repetition of painting the background with more diluted watercolors but there's the fear of failure :)

4. Największe wyzwanie dzisiejszego odcinka: półprzezroczysta postać. Niby wystarczy powtórzyć działania z pracy nad tłem z użyciem bardziej rozcieńczonej akwareli, ale strach przed porażką jest :)

5. Now it's time for "clothes":

5. Teraz ubranko:

6. And now favorite details in the foreground:

6. I ulubione detale pierwszego planu:

Wednesday, 26 March 2014

In a Vampiric Mood






A few pen drawings for a little break from painting.  In comparison with watercolors this technique is truly relaxing :) (at least for me). You don't have to prepare an ergonomic workspace which would enable you to use  a painting palette, a jar with water, paper towels,  and several other necessary tools. Also the daylight, which wouldn't change the perception of colors, is not really required. You don't have to wait UNTIL the paint dries. You don'e have to harry up to paint something BEFORE the paint dries. And of course there is no risk that you'll put the brush into your tea or drink the water from the jar.

Dla odpoczynku od farb - kilka ilustracji piórkiem. W porównaniu z akwarelkami ta technika to prawdziwy relaks :) (przynajmniej dla mnie). Nie trzeba przygotowywać ergonomicznego miejsca pracy pozwalającego na sprawne korzystanie z palety z farbami, słoika z wodą, ręczników papierowych i kilku innych niezbędnych przyborów. Nie jest również wymagane  dobre światło dzienne (nie zmieniające odbioru rzeczywistych kolorów). Nie trzeba czekać aż farba wyschnie, lub spieszyć się z namalowaniem jakiegoś fragmentu dopóki farba rozpływa się po kartce. No i nie ma ryzyka, że zamoczy się pędzel w herbacie albo napije wody ze słoika.


This particular commission was even more pleasant because it was partly related to medieval architecture (which is one of my favorite subjects!). Illustrations (7 pieces) were made for a Manuel Cacho's book. I'll write little more about it when the book will be published.

To konkretne zadanie było ponadto o tyle przyjemne, że nawiązywało nieco do architektury średniowiecza (jednego z moich ulubionych tematów!). Ilustracje (sztuk 7) zostały wykonane do książki Manuela Cacho. Napiszę o niej trochę więcej, kiedy wszystko będzie gotowe.

1. A nice, little castle:

1. Sympatyczny, mały zamek:


2. A little less nice gibbet (it's the second gibbet in my freelancer's career :) ):

2. Nieco mniej sympatyczna szubienica (to już druga szubienica w mojej karierze ilustratora :) ):

3. A slightly shabby room of the main character with a quite clever bathtub "invented" by the author of the book:

3. Trochę obskurny pokój głównego bohatera z całkiem sprytną wanną opracowaną przez autora książki:
Details on special request :)

Na specjalne życzenie - detale :)

Friday, 21 February 2014

Fantasy Pond


"God said take what you want...and pay for it." 
 Stephen King, "Desperation"






Personal works have this certain advantage (and disadvantage) that the subject is absolutely unrestricted. I decided to do something which I do not  very often (though sometimes it happens ) which is adding a human figure to my landscapes. The idea evolved from a  forest nymph flying over swamps to a priestess in ruins of a half-flooded shrine. At the last moment I decided  to deprive of consciousness the main (and the only) character to make the scene little more intriguing .

Rysunki personalne mają tą zaletę (a zarazem wadę), że ich tematyka jest absolutnie dowolna. Postanowiłam więc zrobić coś, co nieczęsto mi się zdarza (chociaż się zdarza!) - wpleść do moich krajobrazów ludzką postać. Pomysł ewoluował długo i mozolnie od przedstawienia leśnej nimfy nad mokradłem do kapłanki w ruinach na wpół zatopionej świątyni. Żeby ilustracja była nieco bardziej intrygująca, niemal w ostatniej chwili postanowiłam pozbawić przytomności główną (i w sumie jedyną) bohaterkę tej sceny.



1. Setting the composition with sketching a general outline of forms.To keep some distance from the priestess I put a decorative architectural element in the foreground (something like a sundial) and charming water lilies :). The closer to the background the more disturbing mood is created (hooded statues, the dark forest).
I wanted to deal with the biggest challenge first which was the priestess itself. In case something would go wrong, I could start drawing one more time without wasting too much time.

1. Ustawienie kompozycji za pomocą ogólnego zarysu brył. Żeby nabrać nieco dystansu do bohaterki, umieściłam na pierwszym planie ozdobny element architektoniczny (coś na kształt zegara słonecznego) oraz urocze lilie wodne :) Im dalszy plan, tym niepokój bardziej narasta (zakapturzone posągi i ciemny las).
 Postanowiłam na samym początku zmierzyć się z największym wyzwaniem - kapłanką. Gdyby coś poszło niezgodnie z planem, mogłabym rozpocząć rysunek od początku, nie tracąc zbyt wiele czasu.

2. Time for painting water which will eventually determine the color scheme. "Wet on wet" technique is perfect for that: the paper should be wet with a broad brush and then watercolors should be put.  I painted from the darkest to the brightest place (from the paper edges to the center). The more diluted watercolor paint the brighter color becomes.

2. Czas na wodę, która ostatecznie zdeterminuje całą kolorystykę. Technika "mokre na mokrym" polega na zmoczeniu kartki czystą wodą za pomocą szerokiego pędzla. Akwarela jest nakładana od najciemniejszego do najjaśniejszego miejsca, czyli w tym wypadku od brzegów kartki do środka. Rozjaśnienie uzyskuje się dzięki stopniowemu dodawaniu coraz większych ilości wody do akwareli.

3. Some elements (i.e. waterdrops or flowers) were cautiously hidden under a masking fluid. Now, when I use a thin brush for painting details, they can be uncovered. When the worst part is done I can breathe a sigh of relief and take care of ruins. To capture the stone material we can put watercolors more freely and irregullarly than in case of the priestess.

3. Pewne elementy (np. krople wody czy kwiaty) zostały przezornie zakryte płynem maskującym. Teraz, kiedy przerzucam się na malowanie detali drobnym pędzlem, mogą zostać odsłonięte. Kiedy najgorsze jest już zrobione, można odetchnąć z ulgą i zająć się ruinami. Żeby oddać strukturę kamienia można malować znacznie bardziej swobodnie nakładając farbę w bardziej nieregularny sposób niż w przypadku kapłanki.

4. Untill now the whole scene was too bright and disturbing. That's why I unified  it. I treated the water with a diluted green paint and did the same to the forest with a dark blue color.

4. Do tej pory cała scena była zbyt jasna i rozpraszająca, dla tego postawiłam ją ujednolicić, aby uwaga skupiała się na najistotniejszych elementach. W tym celu dość rozwodnioną zieloną akwarelką potraktowałam całą powierzchnię wody, natomiast granatową - las w tle.

5. Last touches with a pen and a papercutter which simply means adding black and white (especially to emphasize contours).  

5. Ostatnie szlify piórkiem i nożykiem do papieru, czyli punktowe dodanie czerni i bieli (szczególnie po to, żeby podkreślić kontury).  

And here's a downloadable tutorial (after downloading it's much bigger of course :) ):