My Blog List

Sunday, 25 August 2013

Saloon

"You might not understand where my passion lies, but I know, deep down, I can't find another "
The Ongoing Concept, "You Are the One"

Last year I was working tirelessly on illustrations and graphic design for the new album "Saloon" of a band called "The Ongoing Concept" https://www.facebook.com/theongoingconcept (yes, the quote at the beginning of the post is not a coincidence :) ). The booklet was meant to look like some kind of diary in a Western-style (with sketches and handwriting texts). The album has been released this week, so I can finally show you fragments of this "diary"!

W zeszłym roku pracowałam niestrudzenie nad ilustracjami i opracowaniem graficznym nowego albumu "Saloon" zespołu "The Ongoing Concept" https://www.facebook.com/theongoingconcept (owszem, cytat z początku tego wpisu to nie przypadek :) ). Założenie graficzne było takie, żeby album przypominał dziennik z czasów "dzikiego zachodu" (z odręcznymi zapiskami i szkicami). Ponieważ premiera albumu miała miejsce w tym tygodniu, mogę się w końcu pokazać Wam fragmenty owego "dziennika"!

I scanned several homemade "old papers" - crumpled, ragged, yellowish pages stained with sepia watercolors. Then, on a graphic tablet, I made illustrations imitating pen drawings. They were based on previous hand drawn sketches. 

Zeskanowałam kilka "starych papierów" własnej roboty - pogniecione, naddarte, żółtawe kartki z plamami akwareli w kolorze sepii. Następnie, na podstawie odręcznych szkiców, narysowałam na tablecie ilustracje przypominające rysunki piórkiem. 









But the handwriting was what entertained me the most (all texts were written on a graphic tablet letter by letter). It appeared that it takes MUCH MORE time than writing on a sheet of paper. At the beginning I presented six versions of my handwriting. The winner was my favorite "Font #3" (unfortunately one of the most labor-intensive). What's even worse, I've got a nasty tendency to make spelling errors. So even though I was double checking all lyrics, guys from the band still could find some typos.

Najwięcej zabawy było jednak z pismem odręcznym (wszystkie teksty zostały napisane odręcznie na tablecie literka po literce). Okazało się, że zajmuje to ZNACZNIE więcej czasu, niż pisanie na kartce. Najpierw przedstawiłam sześć próbek mojego pisma. Wygrała moja ulubiona "Czcionka nr 3" (niestety jedna z najbardziej pracochłonnych). Do tego, ze względu na moją skłonność do robienia błędów ortograficznych, nawet po dwukrotnym sprawdzeniu przeze mnie poprawności tekstów, panowie z zespołu znajdowali literówki.  


At the end here's one of The Ongoing Concept's video - "Arrows Before Bullets" 
Na zakończenie jeden z teledysków The Ongoing Concept - "Arrows Before Bullets"


Monday, 5 August 2013

How To - "Unpublished Illustration" vol.2


“The place where you made your stand never mattered. Only that you were there...and still on your feet.”
Stephen King, "The Stand"



As I promised at the end of my last post (I wonder if someone read it to an end) I'm goin to  show a method of painting called  "from entirety to particularity". This artwork illustrates a story about the Thirty Years War. It was meant to be published in a cultural magazine... if the magazine would have been published. Unfortunately few days before releasing it, the publication got suspended . It's quite a pity because the story was just excellent!

 Zgodnie z obietnicą na końcu poprzedniego wpisu (ciekawe, czy ktoś przeczytał go do końca) pokażę metodę malowania "od ogółu do szczegółu". Poniższa praca miała ilustrować opowiadanie dotyczące wojny trzydziestoletniej, które ukazałoby się w czasopiśmie kulturalnym... gdyby owo czasopismo się ukazało. Niestety kilka dni przed terminem wydania zawieszono publikację na czas nieokreślony. Jest czego żałować, bo opowiadanie było świetne!




1. A delicate application of colors and first layer of textures. A broad brush, plenty of water, a lot of paint, lots of salt and.. a little time.

1. Delikatna sygnalizacja docelowej kolorystyki i pierwsza warstwa tekstur. Szeroki pędzel, dużo wody, sporo farby, mnóstwo soli i... mało czasu.

2. When the first layer dries up it's time for another one. Now with a thinner brush we should block colors , simulate a distance and continue defining textures of different materials (plants, ground, water etc.). Usually at this stage the drawing looks the worst. We have to get over it and  go to the next stage with faith and hope.

2. Po jako takim wyschnięciu pierwszej warstwy, pora na następną. Teraz, przy użyciu mniejszego pędzla, należy "zblokować" kolory, zacząć symulować przestrzeń i dalej definiować faktury materiałów(roślinność, ziemia, woda itp.). Zazwyczaj w tej fazie  rysunek wygląda najgorzej. Trzeba to przeboleć i przejść do następnego etapu z wiarą i nadzieją.

3. No we should grab a very thin brush and start to paint details. By the way we can unify colors (in this case I warmed colors of shadows, sky and hills in the background)and emphasize an impression of a distance (especially by adding contrasts to the nearest area).

3. Chwytamy cieniutki pędzel i przechodzimy do szczegółów. Przy okazji można ujednolicić kolory (w tym wypadku ociepliłam kolor cieni, nieba oraz pagórków w tle) oraz podkreślić przestrzeń (szczególnie przez skontrastowanie najbliższego obszaru).

I'm affraid that there won't be any brilliant punchline... just a closer look on some details:

Chmmm, obawiam się, że nie będzie żadnej błyskotliwej puenty... tylko rzut oka na detale: